”Mały Książę”

Pierwsze zderzenie z brutalną rzeczywistością przeżywa też inna narysowana bohaterka. Nazwijmy ją Laura, bo główna postać ”Małego Księcia” (”Le Petit Prince”) nie ma imienia. I żyje w takim anonimowym świecie, gdzie straszni mieszczanie żyją w strasznych, podobnych domach i żyją podobnymi życiami. Laura ma plan na swój dalszy los. Wymyśliła go jej mama i zaplanowała co do minuty. Pomyślała nawet o tym, jakie prezenty dziewczynka będzie dostawała na swoje kolejne urodziny. Wszystko po to, by wyrosła na perfekcyjną panią dorosłą z samymi sukcesami zawodowymi na koncie.

Nie trudno w 2016 roku zgadnąć jak wyglądałby typowy dzień Laury za jakieś 20 lat? Rozgrywałby się pewnie w rytmie odbijanej karty w wielkim koncernie, z nudnymi godzinami odmierzanymi kolejnymi kubkami kawy/herbaty, posłusznym wykonywaniem poleceń niesłusznego szefowej/szefa i tym wszystkim, co obecnie składa się na korpo-życie. Bezbarwnie i z nieszczęsnym finałem. Na szczęście, Laura ma głowę na karku i wcześniej niż inne dzieciaki przeżywa okres buntu – zawczasu robi to, czego pragnie i potrzebuje każdy dzieciak. Nie tylko dzieciak, dosłownie każdy. Tylko dorośli o tym zapomnieli. W kreskówce – i w książce Antoine’a de Saint-Exupery’ego – pada takie zdanie: ”Dorastanie to nie problem, problemem jest zapomnienie (o byciu dzieckiem)”.

Te dwie fantastyczne, doskonale namalowane kreskówki, jakiejś wielkiej społeczno-ekonomicznej rewolucji nie uczynią. Zresztą-  nie ma nawet takiej potrzeby. To nie tak, że dorosłe życie jest z definicji złe. To nie tak, że wszystkie korporacje od A do Z są beznadziejne, a praca jest tylko czymś co trzeba odbębnić. Ale wszyscy wierzą, że tak właśnie jest i przez to jest tak jeszcze bardziej. Tak samo jak ze świętym przekonaniem dorosłego świata, że cieszyć się mogą tylko dzieci właśnie albo idioci. Ktoś dorosły to zaobserwował, ktoś dorosły ubrał to w słowa, pozostali dorośli to podłapali, uwierzyli i tak poszło dalej. Na szczęście nie zawsze warto wierzyć w prawdę.

Biletu miesięcznego co prawda mi nie kupi, ale przynajmniej z taką myślą ciut łatwiej będzie bawić się od jutra w dorosłe życie.