Piłka jest jedna, bramki są dwie, to wiadomo. No i na końcu wygrywają Niemcy (choć teraz tak nie będzie :). Ale w futbolu pewnik jest jeszcze jeden. Zawsze, między pierwszą a drugą połową meczu, zdarza się przerwa na reklamę. A w takiej przerwie zdarzają się arcydzieła małe i duże.

To są reklamy produktów i usług, bez dwóch zdań. Takie ich zadanie – mają wygrać mecz z konkurentem. Mają wybić sprzedaż butów, piwa, pakietów telewizyjnych, kart płatniczych, wszystkiego. Jednak na marginesie są także najlepszą reklamą samego futbolu, a co za tym idzie potęgi rywalizacji bez zaciśniętych zębów, piękna zabawy, przyjaźni, kumpelstwa, wytrwałości, zasady Fair play i masy innych benefitów. Duża w tym zasługa gladiatorów z piłkarskich aren. Tutaj bardziej niż wojownicy bez skazy są swojakami z sąsiedztwa popełniającymi błędy, zaliczającymi porażki i zmagającymi się ze słabościami. Ale zawsze z uśmiechem. Bo w piłce, tak jak w życiu, nie wszystko idzie zgodnie z planem.

 

Rozgrzewka

Na dobry początek dwa wyjątkowe spoty. Akcja Carlsberga, która pokazuje, że futbol może mieć daleko większe znaczenie niż wyłonienie Mistrza Europy i zdobywcy Ligi Mistrzów.

I reklama słuchawek Beat by Dre z Neymarem, która pokazuje, że o to by wygrywać, walczy się dłużej niż 90 minut na boisku.

 

  1. Brasil vs Portugal Ole! (Nike)

Hit z mundialu w Korei i Japonii z 2002 roku. To wtedy na boiskach królował Luis Figo, Ronaldinho, Roberto Carlos,  Ronaldo. Stare, dobre czasy. Ale nowe nie są złe 🙂 W reklamie pojawił się młodziutki wtedy Cristiano Ronaldo.

19.Crash Bang Wallop (Mastercard)

Urocza – tak można powiedzieć o niemal każdej reklamie z cyklu ”Są rzeczy których kupić nie można. Za wszystkie inne zapłacisz kartą Mastercard”. O tej można tak powiedzieć z całą pewnością. Za wybite szyby, stłuczone doniczki i rozwalony samochód trochę kosztują – jednak to nic w porównaniu z tym jak mały chłopiec staje się bohaterem wśród swoich kumpli. Bezcenne

 

  1. Pepsi Football Warriors (Pepsi)

David Beckham, Raul, Fernando Torres, Francesco Totti i Ronaldinho w średniowiecznych okolicznościach przyrody, w scenerii rodem z ”Gry o Tron”. No i Roberto Carlos ze swoim znakiem rozpoznawczym – mocarnym strzałem.

 

  1. Hard Chorus United Kingdom Truly Madly Deeply (Puma)

Zagorzali fani Tottenhamu śpiewają romantyczny przebój Savage Garden. Wydaje się niemożliwe, a jednak.

 

  1. UEFA Championships League The Final 2014 (Heineken)

Heineken siłą rzeczy musiał postawić na inny aspekt futbolu. We wszystkich swoich futbolowych reklamach ma prosty przekaz. Zdarzają się takie chwile w życiu, że liczy się tylko jedna, jedyna rzecz. Mecz w doborowym, kumpelskim towarzystwie.