To nie jest ranking sympatyczności, dobroczynności, talentu, charyzmy, poczucia humoru ani dystansu. To jest ranking wszystkiego tego naraz. Oto gwiazdy z ….hmmm… z ludzką twarzą.

 

Doda powiedziała kiedyś takie mądre zdanie: ”Ludzie ludziom mogą wybaczyć wszystko, oprócz sławy”. Patrząc na jakikolwiek artykuł na jakimkolwiek plotkarskim portalu można szybko uwierzyć i się załamać, że tak właśnie jest. Ale zaraz, zaraz. Czy to nie jest tak, że internetowych Polaków w dużej mierze wkurza sukces osiągnięty fuksem, sława zdobyta rykoszetem i/lub kariera zbudowana z cegiełek-skandali? Noszenie się wysoko bez podstaw – talentu, charakteru, przyzwoitości, czegokolwiek?

Inna sprawa, że nawet świętego dojadą hejterzy. Za cokolwiek – coś pójdzie nie tak, nie spodoba się ubranie, gorszy dzień, życiorys, opinia, zwykły, ludzki błąd. Internauci internautom taki zgotowali los. Emocje są najtańsze w produkcji.

Rolę dawnej szlachty i arystokracji zajęli celebryci, ”ludzie znani”. Odbiorcy zaś pełnią rolę dawnego poddańczego chłopstwa – z jednej strony podziwiają nową arystokrację, z drugiej śmieją się z niej i jej nienawidzą (…) Wobec celebrytów część ludzi okazuje charakterystyczną, feudalnego pochodzenia uniżoność i nieśmiałość (Mariusz Janicki ”Prawdoidy z tabloidów”, ”Polityka”)

 

Jako radiowy reporter przez 6 lat latałem z mikrofonem po mieście. Rozmawiałem z gwiazdami, gwiazdeczkami, celebrytami na premierach filmowych, bankietach, pokazach mody, skromnych eventach i wielkich galach. Czasami odkrywałem, że osoby, które podziwiałem i po prostu lubiłem, które wydawały mi się jak najbardziej w porządku, okazywały się nadętymi bufonami, nie mającymi wiele ciekawego do przekazania. Czasami było na odwrót. Najczęściej jednak, ten kogo miałem za równiachę, równiachą był.

Idea rankingu Swojaków, czyli niegwiazdorskich gwiazd, nie narodziła się wczoraj. Najpierw ze swoim przyjacielem debatowaliśmy, kto takim swojakiem mógłby być. Z kim można, i fajnie byłoby by, pójść na kawę, na piwo, na soczek, żeby zrobić to, co w życiu najfajniejsze i za darmo – pogadać. Tak powstała pierwsza, większa wersja. Potem zapytałem o opinię znajomych ze świata mediów, reklamy i show-biznesu. Jedna z nich, która zna ten temat jak mało kto, rzekła krótko: ”Połowa do wyjebania”. No to wy…kreśliłem 🙂

 

W efekcie została drużyna 11 swojaków – osób, które nie brylują na ściankach, są nieudawanymi pasjonatami życia, popularni, ale nie masowi, lubiani/uwielbiani, ale robiący swoje, mistrzowie w swojej dziedzinie bez presji by sprawdzać się w każdej innej. Tak się składa, że wielu z nich ma na koncie jakieś zawodowe perturbacje  – na jakiś czas zniknęli z małego ekranu i masowej wyobraźni. Ale wrócili, bo komuś ich brakowało. I dobrze się stało, bo bez nich byłoby nudniej, smutniej, gorzej. Poznajcie się!